• Wpisów: 1268
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 14 dni temu, 11:58
  • Licznik odwiedzin: 253 641 / 3009 dni
 
austria
 
Ania i Robert pojawili sie na Oktoberfescie i zaraz po tym wylala sie fala hejtu.
kobieta.wp.pl/(…)1…

Wszystko rozbija sie o skorzane spodnie Roberta i Dirndl Ani. O bycie bardziej niemieckimi od Niemcow vel bycie "przechrzta".

Przyznam, ze kilka lat temu tez mialam rozkminy. W Wiedniu zorganizowane zostaly pierwsze Wiener Wiesn, czyli austriacki odpowiednik Oktoberfestu, a ja poszlam na niego ubrana zupelnie normalnie. Dlaczego? Dlatego, ze wydawalo mi sie, ze jako Polka nie moge zalozyc "ich" stroju", ze bedzie to zle widziane. Bo czy byloby mile widziane, gdyby Austriak zalozyl lowicki stroj? Nie wiem, ale wtedy wydawalo mi sie, ze nie.

Rok pozniej zalozylam kraciasta koszule.

Austriacy przekonali mnie, ze to, ze zaloze Dirndl jest nie tylko mile widziane, ale i jest znakiem, ze dobrze sie tu czuje i chce byc z nimi, a nie kolo nich i jest wrecz w dobrym tonie.

Od tego czasu raz do roku przywdziewam Dirndl. Jako ubranie. Nie przebranie. Bo nikt tu tego tak nie traktuje.
Dirndl.JPG

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego