• Wpisów: 1263
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 13:08
  • Licznik odwiedzin: 218 918 / 2889 dni
 
austria
 
Parkowanie w Wiedniu to sztuka. Po pierwsze dlatego, ze jak w kazdym duzym miescie, trudno znalezc miejsce parkingowe. Po drugie-trzeba znac system poboru oplat i to, jak sa pobierane i na jak dlugo w ogole mozemy odstawic samochod. A po trzecie-wlasciwie nie ma parkomatow, a oplaty uiszcza sie poprzez wypelnienie biletu parkingowego. Tylko skad go w ogole wziac?

Jesli ktos wybiera sie do Wiednia, to najlepiej powinien zostawic auto w Polsce ;) Albo chociaz na parkingu hotelowym (ktory tez moze byc platny) lub na P+R (platny, ale mniej niz parkowanie w miescie).

W stolicy Austrii strefy krotkiego parkowania (i nie ciagi ulic, tylko cale dzielnice) sa juz praktycznie wszedzie (poza dzielnicami 21. i 22. po drugiej stronie Dunaju i po stronie centrum w 19. oraz poza czesciami kilku innych dzielnic).

www.wien.gv.at/(…)grafik.aspx…

Co to oznacza w praktyce? Ano to, ze prawie w calym Wiedniu placimy za parkowanie (w zaleznosci od typu strefy krotkiego parkowania od pn do pt miedzy 9 a 19-22 i w niektorych dodatkowo w sb, nd i swieta miedzy 18 a 22) i nie mozemy odstawic pojazdu na dluzej niz 2 lub 3h. Czyli auto musi byc praktycznie caly czas w ruchu.

Tu uwaga dla turystow-przed przyjadem do Wiednia warto przejrzec mapke, bo trzeba wiedziec, w ktorych dzielnicach sa strefy, bo nie sa (poza typowymi strefami krotkiego parkowania na ulicach handlowych) oznaczone. O tym, w ktorej jestesmy dzielnicy, informuja tabliczki z nazwa ulicy. Tak wiec nie ma darmowego parkowania pod Stephansdomem. Pierwszy Bezirk jest w calosci objety strefa krotkiego parkowania.

Jak placimy za parkowanie? Za pomoca aplikacji czy smsa (dane wprowadzane do bazy) lub biletu parkingowego dostepnego w kioskach (Tabak Trafik), na stacjach, na poczcie, w siedzibach Wiener Linien, w ARBÖ i ÖAMTC. Bilet wypelniamy dlugopisem (nie olowkiem-taki bilet moze byc w razie watpliwosci uznany za niewazny, bo olowek mozna usunac) i kladziemy za przednia szyba. Wlasciwe wypelnienie odgrywa wazna wole.
www.wien.gv.at/(…)index.html…

Wszystkie pola musza byc wypelnione, widoczna musi byc data i godzina. Czas przybycia zaokraglamy do rozpoczetych 15 minut.

Przyjazd: 10.06 Uhr
Zakreslamy: Stunde 10 und Minute 15

Przyjazd 16.49 Uhr
Zakreslamy: Stunde 17 und Minute 0

Tu przeglad przez obecnie obowiazujacy cennik.
www.wien.gv.at/(…)gebuehren…

Pietnastominutowe parkowanie jest gratis, o ile prawidlowo (wszystkie pola) wypelnimy bilet na darmowe parkowanie.
www.wien.gv.at/(…)lila-richtig.jpg…

Zle byloby:
www.wien.gv.at/(…)lila-falsch.jpg…

Tych biletow nie mozna kombinowac z innymi platnymi.

Od razu warto wspomniec, ze bilety sprawdzane sa przez spacerujacych umundurowanych ludzi, ktorzy porownuja bilety kupione za pomoca aplikacji czy smsa z danymi w bazie oraz wklepuja wraz z lokalizacja te, ktore leza za szyba. Nie mozemy wiec w dwugodzinnej w strefie krotkiego parkowania polozyc najpierw biletu na 120 min, a po dwoch godzinach przyjsc i polozyc nastepnego. Musimy opuscic nasze miejsce. Mozemy za to sumowac bilety parkingowe (poza darmowym) do maksymalnego dozwolonego czasu, np. chcemy parkowac godzine, a mamy dwa polgodzinne bilety. Wypelniamy oba *z ta sama godzina i data* i kladziemy za szybe.
www.wien.gv.at/(…)parkschein-richtig-gr.jpg…

Rowniez w dzielnicach, w ktorych parkowanie jeszcze jest za darmo, moga zdarzyc sie ciagi ulic, na ktorych tez sa strefy. Tam za parkowanie rozniez musimy zaplacic. Tu warto uwazac na znaki. Bilety wypelniamy tak samo.

Kary sa rozne, w zaleznosci od przewinienia (brak uiszczonej oplaty, stanie na zakazie, stanie na pasach, stanie i blokowanie ruchu np. tramwaju). Najczesciej stosowane sa kary finansowe (mandat za wycieraczka w folii, zeby nie zmokl ;) ). Odholowywanie zdarza sie wtedy, kiedy zblokowany jest ruch i np. tramwaj nie moze przejechac. Odholowac moga nas tez z parkingu marketu, zazwyczaj moga na nim parkowac tylko kupujacy, a auto nie moze stac dluzej niz godzine. O tym informuja tabliczki.

A co, jesli mieszkamy w dzielnicy objetej w calosci strefa krotkiego parkowania? Dla mieszkancow z *meldunkiem glownym* (Hauptwohnsitz) sa osobne rozwiazania. Wowczas kupuje sie bilet dlugoterminowy (Parkpickerl) na swoja dzielnice na rok lub max. dwa lata (tu uwaga-w strefach krotkiego parkowania na ulicach handlowych i tak nie mozna parkowac na dluzej niz 1,5h). Koszty to w zaleznosci od dzielnicy 120 lub 80 euro na rok plus 14,30 Euro za wniosek, 3,90 Euro za kazdy zalacznik (max. 21,80 euro za wszystkie) plus 35,70 euro, jesli skladamy wniosek w Magistratisches Bezirksamt.

Jesli zrobimy to online za pomoca Handysignatur albo Bürgerkarte, oplaty sa nizsze:
- 8,60 Euro zamiast 14,30 euro
oplata za zalaczniki 2,30 zamiast 3,90 euro, max. - 13,10 zamiast 21,80 euro
- 30,70 Euro zamiast 35,70 Euro

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Persephone: teorie 'dlaczego jest gorzej znam' , ale nie mam praktyki dlatego nie chce się wypowiadać :)
     
  •  
     
    @pushthebutton: Tak, masz racje, w ten sposob-strefa krotkiego parkowania: www.wien.gv.at/(…)kennzeichnung…

    Ale nie jest to moim zdaniem znak mowiacy osobie z zewnatrz o koniecznosci uiszczenia oplaty.

    Dlatego kazdemu wybierajacemu sie samochodem moge zarekomendowac te mapke:
    www.wien.gv.at/(…)grafik.aspx…
     
  •  
     
    Czyli są oznaczone - przy wjeździe do strefy. Przynajmniej tyle ;)
     
  •  
     
    @Do jutra: Park and Ride, bo pytalas (one sa przy koncowych stacjach metra lub na industrialnych obszarach, jak np. Erdberg) - 3,40 za dzien.
    www.wien.info/de/reiseinfos/anreise/parken

    To raczej opcja dla ludzi dojezdzajacych do pracy do W. Mi osobiscie nic by to nie dalo, bo wtedy lepiej, by auto zostalo w domu, przy (nie ostatniej) stacji metra, wiec i tu przemieszczanie sie komunikacja miejska jest wkalkulowane.
     
  •  
     
    @pushthebutton: Na typowych znakach przy miejscach parkingowych sa informacje o klasycznych strefach krotkiego parkowania (w dzielnicach, gdzie nie ma i w dzielnicach, gdzie sa oplaty), tu sa uszczegolowione obostrzenia czasowe , zeitliche Gültigkeit de.wikipedia.org/(…)Wiener_Parkpickerl…

    O obszarowych TEORETYCZNIE sa-jeden znak z dodatkiem "Zone" na wjezdzie do kompleksu stref, ale obowiazuje dopoki jestemy w strefie, czyli nie ma znaku przy kazdym miejscu/ciagu parkingowym www.wien.gv.at/(…)kennzeichnung… (räumliche Gültigkeit).

    Tak jak strefa 30. Problem jest taki, ze wiekszosc ludzi zapewne nie zwroci uwagi na jeden jedyny znak wjezdzajac do strefy. Albo wjedzie do strefy w 18., a zaparkuje w pierwszym (przejedzie przez x dzielnic, a to nadal bedzie ciag dzielnic z oplatami), potem zaparkuje, nie bedzie znaku, wiec osoba pomysli-ok, moge stac i buba gotowa.
     
  •  
     
    A jesteś pewna, że nie ma oznakowania przy wjeździe do strefy płatnego parkowania? Bo takie info znalazłam w dwóch miejscach.
     
  •  
     
    @muu.: Głupi Pinger uciął pół komentarza :) oj nie, za rzadko jeżdżę i nie posiadam auta-część powodów powyżej. Poza tym jestem wielkim fanem zbiorkomu :)
     
  •  
     
    @Eased: możesz też włączyć gpsa, idąc. Albo użyć mapy ;) zwłaszcza, że w nawet w większych miastach główne atrakcje można ogarnąć spacerem ;)
     
  •  
     
    @pushthebutton: Trik jest zły, ale mieszkańcy danej dzielnicy nie maja nic za szybą, bo to naklejki, a turyści-część nie ma, bo nie wie, a część ma, ale jak nie wiesz, skad wziac bilet, a kiosk nir jest akurat po drugiej stronie ulicy, to moze być kłopot.

    Nie ma informacji, bo jest to flächendeckend, czyli na calym danym obszarze. Cos jak w Berlinie strefa wyznaczona przez metro, w ktorej trzeba miec te plakietkę o emisji. Czy to jest oznaczone? Z tego, co pamietam nie, bylismy autem w Berlinie chyba w 2014? 2015? Ale sprostujcie, bo może nie pamiętam.

    @muu.: Oj nie
     
  •  
     
    @apres: ja chyba lubie sobie iść na łatwizne, właczyc gpsa, sprawdzic ulice i dojechac gdzie tam chce cos zwiedzac
     
  •  
     
    Ale że nie ma info, że strefa płatnego parkowanie to jakiś totalny fakap
     
  •  
     
    @Persephone: wiadomo, w kwestii zbiorkomu wiele trzeba jeszcze zrobić, ale i tak już dzisiaj naprawdę nie jest źle. Na wielu trasach zwyczajnie szybciej jest poruszać się w godzinach szczytu komunikacją niż własnym autem dzięki buspasom (i dlatego rano posyłam stojącym w korku kierowcom piękne uśmiechy przez okno :D)

    swoją drogą pisałam tu kiedyś, jak to pierwszy raz usiadłam za kierownicą i skomciałaś, że też się uczysz. Widzę, że w międzyczasie ewoluowałaś już w Doświadczoną & Wytrawną Kierowczynię :D
     
  •  
     
    Zasadniczo jak nie widze/nie rozumiem znaku to polecam spojrzenie sie czy inne samochody nie maja czegos za szybą ;)
     
  •  
     
    Ale ja bywam w Wiedniu samochodem ;)
    I w innych miastach/państwach też :)
    Dowiaduję się/płacę/luz :)
    Teraz tez codziennie biegam do parkometru w Hiszpanii :)
     
  •  
     
    @Milky.Bar: Mnostwo polaczen zostalo zlikwidowanych, a tramwaje jadace po tej samej trasie odjezdzaja z krancowki w odstepie dwoch minut, potem jest przerwa. Kiedys jak nie jesden, to drugi jechal i interwaly byly mniejsze dzieki temu. Szostka kiedys jechala 6 razy na godzine, teraz jedzie 5. O liniach typu 71 w ogole nie wspomne ;)

    @pushthebutton: Zdecydowanie latwiejsza.

    Nie dotyczy dopoki nie wyladujesz tu autem jak mnostwo Polakow (ktorych widujemy z Liv pod Stephansdomem i tlumaczymy im potem rozmowe z panem sciagajacym z nich mandat), a jak mowie, wiadomosci o tym, ze sa dzielnice w calosci platne nigdzie nie ma, wiec ludzie nie wiedza (bo nie ma znaku) i potem bula.
     
  •  
     
    @Persephone: Jeżdżę samochodem, więc nie mam pojęcia jak działa komunikacja.;) co do parkowania nie wypowiem się, bo pracuję w centrum i mam miejsce na podwórku, a jeśli chcę coś załątwić na mieście to jadę rowerem miejskim albo zostawiam auto pod pracą i pieszo. :D
    Także no sorry, nie pomogę, a parkowanie w centrum za 1/1,5 za pół godziny nie wydaje mi się problemem.
     
  •  
     
    Skądinąd jednak o wiele łatwiejsze jest opłaca ie parkowania w parkomacie i zostawianie kwitka za szybą lub korzystanie z appki
     
  •  
     
    @Persephone: ja naprawde nie wiem ktora dzielnica gdzie jest w Wiedniu ;) i chyba za bardzo nie muszę ;)
     
  •  
     
    @pushthebutton: Odkad mieszkam w Wiedniu, czyli od 2011, strefy parkowania bardzo sie rozszerzyly (o 14., 16., 17., 18. dzielnice - choc raz w referendum mieszkancy Währingu odrzucili, ale rok pozniej referendum odbylo sie ponownie i strefa weszla). Teraz wlasnie lwia czesc 10. zostala objeta strefa.

    Tylko 19. teraz sama sie zdecydowala nie wchodzic. No i dzielnice po drugiej stronie Dunaju na razie zostawione sa w spokoju.
     
  •  
     
    Nie pamietam problemów z parkowaniem w Wiedniu ;) ale moze dlatego że jestem z Warszawy wiec problem z parkowaniem to dla mnie nie problem
    I owszem - ostatnio mieliśmy garaż w hotelu, ale "na mieście" tez byliśmy :) tylko za cholerę nie pamietam płacenia ;) choc pamietam, że trzeba było
     
  •  
     
    @muu.: I jeszcze-zeby ludzie chcieli sie przesiasc na komunikacje miejska, musi swietnie dzialac, dawac latwa i szybka mozliwosc przesiadki. Nie potrafie wypowiedziec sie na temat Krakowa, ale moze to o to chodzi? W Lodzi niestety wraz z nowym rozkladem sytuacja wrecz sie pogorszyla (prawda Milky Bar?).
     
  •  
     
    @Eased: Jeszcze raz, bo poprzedni komentarz pisany w przelocie-na kazdym dworcu (kolej, autobus jeden, autobus drugi) masz stacje metra plus na glownym-informacje turystyczna. Wszedzie wisza tez mapki metra i o ile tramwaje czy autobusy sa trudniejsze do ogarniecia, o tyle metro-prosta sprawa. Na moj gust latwiej ogarnac to (zwlaszcza dzis przez internet) niz zjazdy z autostrady, objazdy i wreszcie caly system parkowania obcego miasta.

    @lenor: Tu bilet roczny na cala komunikacje miejska (metro, kolejka, pociag na terenie miasta, tramwaj, autobus) kosztuje 365 euro, czyli jeden euro na dzien, cos za cos ;) Cale szczescie, ze zbiorkom swietnie dziala i ma malusie interwaly, nie ma sie co czepiac.

    @muu.: Ja zaczne drzec szaty, jak mi w mojej dzielnicy wprowadza, bo o ile rozumiem w centrum, o tyle nie rozumiem na obrzezach, a juz teraz prawie caly Wieden jest ;)
     
  •  
     
    No i da się! a jak chcą w dwukrotnie mniejszym Krk ograniczać parkowanie w centrum, to czarna rozpacz, krwawe łzy, rozdzieranie szat i protesty.
     
  •  
     
    @Eased: Serio? Byłam w Wiedniu, nie znam Niemieckiego, dojazd pociągiem, po mieście poruszałam się tramwajami albo pieszo. Wystarczy odrobina chęci i ogarnięcia. Polecam, bardzo ładne miasto.
     
  •  
     
    milion monet, u nas w residents area (czyli w swojej dzielnicy, jeśli ma się zarejestrowaną area verda card, na której jest numer area i numer rejestracyjny auta) kosztuje to 0.20€/dzień lub 1€/tydzień lub 13€/kwartał, przy czym trzeci kwartał kosztuje 9€ (tyle że kwartalne trzeba kupić do 15 stycznia/kwietnia/lipca/października bo inaczej pozamiatane). jest jeden haczyk, auto może stać nieruszane przez max osiem dni, później trzeba wziąć nowy bilet z parkometru - aha, no wlaśnie, bo area verda card służy do tego, żeby parkometr wiedział, jaką taryfę policzyć, zawsze trzeba wydrukować sobie bilet i kłaść za szybą.
     
  •  
     
    @Eased: To wbrew pozorom najłatwiejsze rozwiazanie. @Do jutra: Chodzi o to, by ograniczać auta w mieście. Park and Ride są na obrzezach przy stacjach metra, tam cena za cały dzien nizsza.

    Najtaniej, ale długo i sśrednio wygodnie-Polski Bus. Z Łodzi najlepiej-Jordan-Eurolines, bezpośrednio,  przez joc, 11. przejazd gratis. Z miejsc, gdzie jedzie pociąg, zależy czy upoluje się Sparschiene.
     
  •  
     
    a nie ma u was parkhausow ? tutaj za caly dzien max 12€ placisz

    ja za caly rok dla bewohner 30€ place bez dodatkowych oplat. I cale centrum moje, strasznie zdzieraja u was
     
  •  
     
    @Eased: nie spotkałam się jeszcze z opinią, że nie znając miasta i języka, najlepiej poruszać się autem ;)
    I żadnego z dotychczas odwiedzonych miast nie zwiedzałam autem. Zawsze metro czy inny rodzaj komunikacji zbiorowej, auto ewentualnie tylko na dojazd (np w Pradze czy Berlinie).
     
  •  
     
    @Arizona999: z Katowic niecałe 4 h.
     
  •  
     
    to jak tam co zwiedzac  jak sie jezyka nie zna i najlepiej by bylo podjechac autem...masakra. Weź sie tułaj jakims pociagiem czy tramwajem jak nie kumasz gdzie to jedzie i po co
     
  •  
     
    Czyli jeśli już, to najlepiej pociągiem.
     
  •  
     
    @Arizona999: Za parkowanie jednosladami (tu uwaga, bo te takie pseudosamochody sa zarejestrowane jako motorynka, ale sa dwusladami, wiec one placa) sie nie placi.