• Wpisów: 1279
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 108 dni temu, 13:47
  • Licznik odwiedzin: 298 133 / 3713 dni
 
austria
 
Trafne. Mam porownanie-moj ojciec-emigrant i ja.

"Bruksela jest częstym bohaterem Twoich książek. Kiedy piszesz o tym mieście, cieszysz się, że nie jesteś stąd? Że możesz spojrzeć na nie z dystansu, z perspektywy emigrantki?

Świetne jest to, że mogę wciąż Brukselę odkrywać. Nie lubię stereotypu: "Bruksela jest nudna". Tu jest świetna energia. Co do określenia "emigrantka" — nie jestem żadną emigrantką!

A kim?

To określenie z innej epoki, która skończyła się w 1989 roku. Możemy teraz jeździć, przylatywać co miesiąc tanimi liniami do Polski, gdy dusi nas nostalgia. My, którzy nie mieszkamy w Polsce, jesteśmy z nią związani inaczej niż dawni emigranci, nie łzawo-sentymentalnie, tylko aktywnie, bo jesteśmy na bieżąco. Życie w dwóch kulturach wyzwala w niektórych potrzebę tworzenia, nie przypadkiem mamy dziś do czynienia z falą pisarek piszących po polsku, choć mieszkających gdzie indziej, jak Katarzyna Tubylewicz, A.M.Bakalar, Wioletta Grzegorzewska, Agata Pyzik."

kobieta.onet.pl/(…)ebsly7…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego