• Wpisów: 1279
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 40 dni temu, 13:47
  • Licznik odwiedzin: 295 964 / 3645 dni
 
austria
 
Po ostatnich serowych szaleństwach (austria.pinger.pl/m/22752033) pora na kwintesencję jesieni, czyli jadalne kasztany (niem. Kastanien, at niem. Maroni).
IMG_4019.JPG

We wersji oryginalnej z naszej kucharskiej biblii zupa ta podana jest z selerem naciowym. Zrezygnowałam z niego z trzech powodów: nie lubię selera naciowego, służy tu wyłącznie dekoracji, a i kupienie go dziś (wyparłam!) jest mało możliwe. Święto.
IMG_4026.JPG


W przepisie niby mamy cztery porcje zupy, ale w najlepszym razie wychodzą dwie.

Składniki:
- pół kilo kasztanów w łupinach
- trzy cebule szalotki (jeśli nie posiadamy, nie szkodzi, mogą być normalne)
- 30g masła
- 750 ml wywaru z warzyw i/lub mięsa
- odrobina soku z cytryny
- 125 ml śmietany lub mleka (wg przepisu, wersja niekonieczna)
- sól, pieprz
- wg przepisu również jedna sztuka selera naciowego, u mnie nie

Pierwszym krokiem, który musimy zrobić, jest ugotowanie wywaru (ja miałam ugotowany wcześniej) i upieczenie kasztanów.

Jak upiec kasztany?
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Nacinamy łupiny kasztanów (staramy się naciąć tylko je, a nie owoc, ale nie zawsze się to udaje). Wkładamy je na 5 minut do naczynia z wodą
IMG_4034.JPG

Następnie wykładamy na blachę nacięciem do góry i pieczemy 15-20 minut. Ja wstawiam do piekarnika również naczynie z wodą (przystosowane do wysokich temperatur!), wtedy kasztany się nie palą tak łatwo.
IMG_4031.JPG


Kiedy kasztany się pieką, kroimy szalotkę, podsmażamy na maśle w garnku, w którym zrobimy nasze danie. Zalewamy wywarem i gotujemy chwilę. Odstawiamy na bok.

Kiedy nasze kasztany się upieką, łuskamy je ostrożnie (gorące!).
IMG_4035.JPG

Na bok odkładamy ładne sztuki, które wrzucimy potem w całości do zupy. Resztę wrzucamy do garnka z czekamy, aż zaczną się rozpadać.

Następnie blendujemy zupę. Doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem.

Dekorujemy pokrojonymi w połówki uprzednio odłożonymi kasztanami, śmietanką i (selerem naciowym).
IMG_4038.JPG


Zupa ma bardzo przyjemną konsystencję (nie zapycha), jest nieco słodkawa (kasztany), ale z połączeniu z dającą o sobie znać przyjemną ostrością szalotki stanowi naprawdę bardzo fajną całość.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego