• Wpisów: 1279
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 40 dni temu, 13:47
  • Licznik odwiedzin: 295 964 / 3645 dni
 
austria
 
W ramach "Roku Kuchni Austriackiej" postanowiłyśmy z Żin, podobnie jak w zeszłym tygodniu (gretchen.pinger.pl/m/22730470), wypróbować kolejny przepis z austriackiej książki kucharskiej.

Żin co prawda nie wzięła tym razem udziału w gotowaniu z przyczyn losowych, ale przepis został wypróbowany!

20141025_165310.jpg

Pierwszym krokiem, który jest w sumie najbardziej czasochłonny, jest przygotowanie zupy, na bazie której będziemy działać. U mnie to standardowy rosół na kurczaku i warzywach. W wersji easy-kostka, ale osobiście nie polecam, bo wywar nadaje "tego" smaku.
IMG_3923.JPG

Wywaru możecie ugotować więcej, będzie na kiedy indziej.

Do naszej zupy (4 porcje) potrzebujemy wg księgi mądrości wszelakyej:

- 750 ml wywaru z kurczaka i warzyw
- 100 g cebuli (czyli mówiąc normalnie-jedna duża cebula)
- ząbek czosnku
- 40 g masła
- łyżkę mąki
- 200 g śmietany kremówki (w Austrii Obers, ona ma 36%, ale nie jest typową gęstą kremówką-jest rzadka)
- 125 ml białego wina (u mnie Grüner Weltliner,  dobre wino do gotowania, do konsumpcji-cóż, są lepsze)
- 10 g liści pietruszki (nie trzeba tyle, ja miałam swoje z doniczki na oknie)
- 15 g zblanszowanych liści pokrzywy (ponieważ nigdzie nie udało mi się ich znaleźć, jedyną alternatywą były ususzone liście w postaci herbaty, ich potrzeba zdecydowanie mniej, 10 g razem z pietruszką styka; gdybyście jednak mieli świeżą pokrzywę, pamiętajcie, żeby zbierać ją z rękawiczkach i zblanszować, zanim zrobicie z niej pesto)
- ser (w książce-Gailtaler Almkäse); mimo poszukiwań (dobra, nie dotarłam do Meinla, bo tam pewnie bym dostała) nie udało mi się znaleźć rzeczonego sera-zrobiłam mieszankę z aromatycznego sera do raclette-Traunsteiner i innego karynckiego sera
- sól, pieprz

Zestaw wyjściowy (plus rosołek i mąka):
IMG_3921.JPG

Zaczynamy od posiekania czosnku i cebuli. Następnie rozpuszczamy w garnku masło, wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy.
IMG_3929.JPG

Dosypujemy łyżkę mąki, mieszamy i podlewamy winem.
Następnie wlewamy 750 ml zupy i dolewamy śmietanę.

IMG_3930.JPG

Gotujemy 15 minut, nie zapominamy o mieszaniu!

W tak zwanym międzyczasie robimy pesto z naszej pokrzywy i pietruszki. Warto wcześniej namoczyć liście w małej ilości wody.
IMG_3936.JPG

I ścieramy ser (w tym wypadku Traunsteiner i Kärntner Gold).
IMG_3933.JPG

IMG_3935.JPG


Do pachnącej zupy wrzucamy partiami starty ser, cały czas mieszamy, gotujemy przez jeszcze pięć minut, doprawiamy solą i pieprzem. W zależności od upodobań blendujemy lub nie (ja wybrałam opcję niezblendowaną z pływającą cebulką, pycha!).
IMG_3937.JPG


Podajemy z pietruszkowo-pokrzywowym pesto i (jeśli ktoś sobie życzy) z białym pieczywem-bagietka, świeży chleb, etc..
IMG_3938.JPG

Zupa jest lekka i delikatna (nie jest mimo sera gęsta jak fondue), wspaniale rozgrzewa, a pokrzywa z pietruszką dodają wyrazistego smaku.

Polecam serdecznie! Wariacja z polskim serem na pewno też się uda, ważny jest tylko gatunek sera, wyrazisty w smaku i dość dobrze się rozpuszczający.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego